» : Top » World » Polska » Regionalne


Szelki - ciekawe strony o Twoim hobby. Sprawdź różne strony o tematyce hobbystycznej, od kolekcjonerstwa po zwierzaki!
» Konwicki z nagrodą od Warszawy
Wczoraj w Teatrze Wielkim po raz pierwszy przyznano Nagrodę Literacką m. st. Warszawy

CRM Blaty Kamienne Szkolenie Nieruchomości Meble Sklepowe Elementy metalowe Herbata Hotele Koszalin Projektowanie ogrodów Warszawa Folie okienne Poznań Kolektor słoneczny Sprzątanie Poznań Pozycjonowanie
» Konta RapidShare, iTunes Gift Cards - kulisy handlu
Aukcje.org: Znalezione na Wykopie: forum MyApplle, jeden z użytkowników zamieścił post, na temat aukcyjnego handlu kontami RapidShare i kartami iTunes: Nie ma tutaj teorii. Sam kiedys sprzedawalem gift cards itunes na allegro i kilka na tym forum. Moge teraz zdradzic na czym to polega, bo juz sie tym nie zajmuje. Kradzione karty kredytowe i tyle. Kupowalem tanio od goscia te iTunes GC's i sprzedawalem z wielokrotna przebitka. Robi tak praktycznie kazdy ktory sprzedaje na allegro. Kasa jest na tym na prawde spora. Jednak od momentu kiedy dowiedzialem sie jak sa pozyskiwane te konta, zrezygnowalem z interesu. Jedno na 10 kont zostaje zlikwidowane z racji oszustwa (sposob w jaki zostalo nabyte). Wtedy nic prostszego, tylko daje sie nowy kod takiej osobie i wszyscy sa zadowoleni. Nie wierzycie? Poproscie jakas osobe aby wyslala Wam ten Gift Card poczta. Ale nie wydrukowany kod tylko cala karte z niezdrapana zdrapka. Nie mozliwe. Wszystko jest zalatwiane poprzez internet. Wplata gosciowi na PayPal lub MoneyBookers a on daje kody. Przyznam ze sa na tym kokosy. Wyobrazcie sobie ze takich kart sprzedaje sie 100 tygodniowo lub wiecej w roznych nominalach. Na 50 GC zarabia sie 80-100 zl (zalezy jakiego masz dostawce) - a sa tez inne nominaly (150 iTunes GC kupisz za ponad 300 zl - hmmm ciekawe ile placi za to osoba ktora to sprzedaje? Ja wiem - malo). Skad kradzione karty? Sa rozne sposoby na ich pozyskanie. Zazwyczaj sa to sklepy zakladane w chinach (fikcyjne) z tanim sprzetem elektronicznym, aparatami, kamerami. Wypelniajac formularz do wplaty podajemy dane potrzebne do zakupow w internecie (numer karty i 3-cyfrowy numer z tylu). Po co o tym pisze? Bo drazni mnie poziom korupcji na Allegro. Chcac sprzedawac GC trzeba sie oplacac administratorom. Duzo z adminow tez w tym siedzi i sami to sprzedaja (konta RapidShare, iTunes Gift Cards...). Allegro to pralnia pieniedzy. 90% sprzedawanych tam rzeczy nie sa odprowadzane od podatku. Kiedys mi zawiesili konto za sprzedawanie takich rzeczy. Zaczalem sie interesowac i wyszlo na to ze musze co miesiac placic za to zeby moc sprzedawac ta konkretna rzecz (wtedy byly to konta RS). Pozniej za duzo tego sie narobilo i przerzucilem sie na iTunes GCs. Nikt nie musi w to wierzyc ale to sa fakty i pisze to wylacznie dlatego ze drazni mnie sytuacja w Polsce. Postanowilem przestac w tym uczestniczyc (nieopodatkowana sprzedaz na duza skale - czytaj OKRADASZ SWOJE PANSTWO - w sumie na jedno wychodzi bo te podatki i dak rozkradna politycy) i jak sie dowiedzialem jak to jest pozyckiwane postanowilem ze nie bede brac udzialu w tym, ze okradam niewinne osoby, ktore po prostu maja za malo rozsadku aby sprawdzic w googlach czy sklep w jakim kupuja to nie "scam" (oszustwo). Do tego nie chcialem pozniej miec problemow z tym zwiazanych (sady, policja) - wolalem uniknac. Prosze nie pisac mi abym podal kontakt do osob od jakich to nabywalem bo reki do tego procederu nie przyloze. Pisalo i prosilo mnie tak wiele osob. Nie jedna osoba oferowala za to pieniadze. Moje zdanie - trzeba skaczyc z tym gownem, korupcja, piractwem. Chcesz zarobic? Idz do uczciwej pracy a nie kombinuj (tutaj te slowa rowniez kieruje do siebie, poniewaz w swoim zyciu tez kombinowalem, ale postanowilem to zmienic). Drazni mnie to co sie dzieje w tym kraju. Drazni mnie podejscie ludzi i cwaniactwo. Drazni mnie to ze rodak potrafi oszukac rodaka. Drazni mnie brak patriotyzmu u obywateli Polskich (a jesli uwazasz ze jestes patriota, odpowiedz sobie na pytanie - "czy kiedykolwiek oszukalem swojego rodaka i bylem niewporzadku wobec niego lub swojej ojczyzny?" - jesli odpowiedz jest "nie" to jestes wporzadku i jesli tylko kochasz i szanujesz swoj kraj mozesz nazwac sie partiota [nie zapominajmy o szacunku do innych narodowosci, innych religii i drugiego czlowieka kim by nie byl - chyba ze jest politykiem TFU!!!]). Teraz pomysl czy chcesz w tym uczestniczyc i byc frajerem (przynajmniej dla mnie), czy chcesz byc w porzadku i nie starac sie isc na latwizne, tylko umiec sprostac zyciu (wiem ze nie jest latwo). Wiec zastanow sie czy warte jest to (bycie frajerem, zlodziejem, oszustem) dla paru zlotych. Jesli tak jak ja nie chcesz sie przyczyniac do korupcji w Polsce, na Allegro i nie chcesz dawac zarobic tym frajerom (i innym) ktorzy nas okradaja, to szacunek dla Ciebie. Wiem, ze tego nie zmienie, ale nie chce w tym uczestniczyc. Chce byc wolnym czlowiekiem z czystym sumieniem. Ktos kiedys powiedzial (madry czlowiek): "Chcę braku korupcji lub większego w niej udziału" (nie sa to dokladnie te slowa, ale sens ten sam. Jak znajde dokladny cytat i autora to go zmieszcze). POMYSL NAD TYM. Nie mam pojęcia na ile prawdziwa jest ta opowieść, ale co najmniej kilka spraw wygląda na kanał...
» D.A.Rempex - Polska Fotografia Kolekcjonerska
Aukcje.org: Polska Fotografia Kolekcjonerska 4 listopada 2008 roku o godz. 19.00 w Galerii Sztuki Współczesnej "Senatorska" w Warszawie odbędzie się wystawa Polskiej Fotografii Kolekcjonerskiej, natomiast 26 listopada 2008 roku o godz. 17.00 w tym samym miejscu odbędzie się 4. Aukcja Polskiej Fotografii Kolekcjonerskiej, organizowana przez Artinfo.pl Portal Rynku Sztuki oraz Dom Aukcyjny Rempex. 4. Aukcja Polskiej Fotografii Kolekcjonerskiej to unikatowy projekt. Artinfo.pl jako jedyny w Polsce organizuje aukcje fotografii dwa razy w roku, w kwietniu i listopadzie. Aukcji i wystawie towarzyszy katalog, który pełni funkcję indeksu najlepszych fotografów polskich. Oprócz zdjęć i opisów, znajdują się w nim obszerne noty biograficzne artystów. Oferta kolekcjonerska, którą proponuje Artinfo.pl jest bardzo zróżnicowana. Na aukcji znajduje się sztuka dawna jak i najnowsza. Ponad 130 autorów, około 300 prac fotograficznych. Ceny fotografii w Europie i Stanach Zjednoczonych sięgają kilku milionów dolarów. W Polsce rynek fotografii powoli także nabiera tempa. Przyczynia się do tego również projekt Polskiej Fotografii Kolekcjonerskiej, który pokazuje, że fotografia urasta do rangi sztuki i warto w fotografie inwestować. To przedsięwzięcie pokazuje, że z edycji na edycję zainteresowanie fotografią wzrasta, obserwuje się więcej sprzedanych obiektów, powiększa się także grupa kolekcjonerów. Pierwsza aukcja fotograficzna miała na celu zaprezentowanie polskich artystów. Z edycji na edycję organizatorzy podnosili poprzeczkę, by stworzyć z aukcji przedsięwzięcie prestiżowe, co za tym idzie coraz lepszy poziom prezentowanej fotografii. Opisy katalogowe są tworzone wg światowych norm. Dzięki czemu, przy każdej fotografii znajduje się pełny opis obiektu. Od nazwiska autora, roku powstania, techniki, do nakładu, sygnowania i stanu fotografii. Celem pierwotnym jak i 4. Aukcji Polskiej Fotografii Kolekcjonerskiej jest skierowanie uwagi kolekcjonerów, marszandów, historyków sztuki na polską fotografię. Podczas pracy przy wystawie i aukcji organizatorzy projektu nawiązali kontakt z artystami, dzięki czemu noty biograficzne powstały jako wynik rozmów z artystami, sięgając do sedna tworzenia ich prac fotograficznych. Wyniki tej pracy znajdują się w katalogu. Oprócz rozmów z autorami prac, twórcy projektu nawiązali kontakt z galeriami, które reprezentują artystów, a także z kolekcjonerami fotografii. W wyniku tych rozmów i spotkań mamy możliwość tworzenia rynku fotografii kolekcjonerskiej. Celem tego projektu jest stworzenie stabilnego rynku fotografii w Polsce, popartego coraz to wyższymi cenami. Ważne dla organizatorów jest także ustalenie pozycji polskiej fotografii na arenie międzynarodowej, z tego względu twórcy projektu kontaktują się z zagranicznymi domami aukcyjnymi. Na świecie fotografia jako dziedzina sztuki cieszy się ogromną popularnością. Nie trzeba szukać daleko. Czechy, Litwa, Niemcy, to kraje, gdzie kolekcjonowanie fotografii jest prestiżem. W Polsce sytuacja także się zmienia, ma na to wpływ prężny rozwój sztuki współczesnej, a co za tym idzie fotografii. Ceny fotografii na świecie są zbliżone do obrazów czy rzeźb. Domy aukcyjne Christie's i Sotheby's sprzedają prace takich artystów jak Anselm Adams, Edward Weston czy Man Ray, w zawrotnych cenach, ok. 600 - 700 tys. dolarów. Ceny na polskim rynku są co prawda o wiele niższe, ale powoli to się zmienia. Do tej pory rekord ustanowił Witkacy, jego praca "Kolaps przy lampie" został sprzedany w 2003r. za 135 tys. W Polsce ceni się klasyków, najchętniej sprzedają się prace Edwarda Hartwiga, Eustachego Kossakowskiego. Ze współczesnych Natalię LL, Zofię Kulik. Ceny plasują się od 4 do ok. 50 tys. Coraz częściej obserwuje się kolekcjonowanie fotografii artystów bardzo młodych. Na przestrzeni kilku lat ceny polskiej fotografii wzrosły ok. 10 - 15 procent, ten proces trwa nadal. Do tej pory zorganizowano kilkanaście aukcji fotografii. Zadania tego podjęły się domy aukcyjne: Rempex, Polswissart, Desa Unicum, Rynek Sztuki. W Polsce sprzedaż fotografii wymaga doprecyzowanej strategii, opartej przede wszystkim na konkretnej promocji. Dużo pracy, przede wszystkim edukacyjnej, wykonał Portal Rynku Sztuki Artinfo.pl oraz Dom Aukcyjny Rempex. Praca organizatorów to przede wszystkim wylansowanie polskiej fotografii, dawnej, historycznej jak i współczesnej. Tak przez cykliczne wystawy i aukcje jak i wydawanie dwa razy w roku katalogu, który przybrał formę luksusowego albumu fotografii. Projekt Polska Fotografia Kolekcjonerska rozwija się z edycji na edycje, na aukcji sprzedaje się coraz więcej fotografii, po coraz wyższych cenach, jest to bezsprzeczny sukces tego projektu. Moda na kolekcjonowanie fotografii ewoluuje bardzo dynamicznie, a kolejne edycje Polskiej Fotografii kolekcjonerskiej będą tego dowodem. Z przyjemnością będziemy obserwować rozwój polskiego fotografii, która będzie kolekcjonowana nie tylko przez rodzimych, ale także zagranicznych kolekcjonerów. Więcej informacji: www.rempex.com.pl Zaproszenia na aukcje i wystawy domów aukcyjnych publikowane są nieodpłatnie. Zainteresowanych tą formą prezentacji proszę o kontakt.


Kolekcjonerstwo, czyli zbieractwo. Jest to gromadzenie wszelkich przedmiotów, dotyczących różnych dziedzin w celu tworzenia zbiorów, wystaw i pokazów. Najczęściej w formie amatorskiej jako hobby. Rozwija się już u dzieci w wieku przedszkolnym - w dzisiejszych czasach często pod wpływem reklam telewizyjnych - szczególnie u dzieci.